Od kilkunastu dni młodzi mężczyźni z Jagiellończyka pod wodzą Przewodniczącego SU Marcina Choińskiego zastanawiali się w jaki sposób uczcić święto kobiet.  Różne pomysły i scenariusze  były brane pod uwagę. Zwyciężył pomysł, by był to  nowy i oryginalny program z pokazem tanecznym, okraszony kilkoma piosenkami i dowcipnym komentarzem. Kolejne pytanie brzmiało: kto i jak dokona wyboru piosenek, kto je  zagra i zaśpiewa,  kto opracuje  choreografię tańca i go odtańczy, kto rozwiąże problem balonikowego  transportu słodkiej niespodzianki.  Odpowiedź nasunęła się niespodzianie: należy skorzystać  z starego ale sprawdzonego przepisu na sukces sceniczny. Oto on:

 

 

1)  Weź Zespól Jagiellończyk Band  i potrząśnij nim aż posypią się nuty i słowa ,,kobiecych’’ piosenek.

2) Przetrzyj przez sito eliminacji kandydatów  na wykonawców wybranych hitów.

3) Z puli męskich adeptów tańca wybierz tych z poczuciem rytmu i odrobiną odwagi i nadwagi.

4) Dodaj szczyptę dowcipu i dwie garści humoru z górnej półki.

5) Zamów kolorowe baloniki i napełnij je powietrzem z płuc chłopaków z SU.

6) Do baloników dołącz po kilka gramów węglowodanów, gdyż nie samym powietrzem żyje babeczka.

7) Próbuj sporządzoną miksturę bardzo często i tylko w czasie lekcji!

Przepis okazał się rewelacyjny a efekt  przeszedł najśmielsze oczekiwania. Piosenki w  wykonaniu zespołu wspieranego przez p. Krzysztofa Fedorowskiego zrobiły furorę. Po piosenkach, w  czasie gdy Mateusz Gołaszewski zabawiał publiczność dowcipnymi monologami grupa taneczna przygotowywała się do występu. Tancerze (wśród nich dyrektor szkoły) włożyli kostiumy  i wykonali brawurowo układ taneczny do utworu Y.M.C.A. zespołu Village Poeple.  Na zakończenie występu na dziewczyny posypały się z sufitu baloniki z słodką niespodzianką. Popatrzcie na relację fotograficzną z imprezy. Krąży niesprawdzona informacja o montowanym filmiku z tego wydarzenia. Czekamy!