Pod takim hasłem przebiegał tegoroczny, XIV  Międzynarodowy Marsz Żywej  Pamięci Polskiego Sybiru, w którym wzięła udział młodzież naszego liceum. 12 września poczet sztandarowy pod opieką panią Elżbiety Włodkowskiej dołączył do pozostałych uczestników wyjazdu, wśród których byli: prezes Związku Sybiraków w Wysokiem Mazowieckiem pani Z. Łętowska, sybiracy oraz ich rodziny,  młodzież ze szkół naszego miasta. To nasz hołd tysiącom ofiar  zesłanych na Sybir i ich rodzinom, a jednocześnie lekcja historii o tamtych tragicznych wydarzeniach, by pamięć o nich nigdy nie zginęła. Przy Pomniku Katyńskim krótki rys historyczny  drogi do wolności narodu polskiego, a przede wszystkim roli zesłańców , z których w głównej mierze utworzony został 2 Korpus Piechoty generała Andersa, przedstawił Tadeusz Chwiedź – prezes Zarządu Głównego Związku Sybiraków.

 Wysłuchali go licznie zgromadzeni uczestnicy tegorocznego marszu: przedstawiciele władz państwowych,  dostojnicy duchowieństwa wyznania katolickiego, prawosławnego i ewangelicko – augsburskiego województwa podlaskiego, władze województwa, władze miasta Białystok na czele z prezydentem, Sybiracy i ich rodziny z Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy, Białorusi, wojsko, policja, harcerze oraz  młodzież ze szkół  województwa podlaskiego i z kraju. Po złożeniu symbolicznego wieńca i zapaleniu zniczy przy pomniku, nastąpiło błogosławieństwo uczestników marszu w trzech wymienionych obrzędach. Przemarsz do kościoła pw. Ducha Świętego odbył się liczącą siedem kilometrów trasą ulicami Białegostoku.  Mszę świętą odprawił metropolita białostocki arcybiskup Edward Ozorowski.Dalsze uroczystości odbywały się przy Pomniku Grobie Nieznanego Sybiraka. Rozpoczął je hymn Związku Sybiraków. Następnie modlitwa za zmarłych Sybiraków w obrzędzie katolickim, prawosławnym i ewangelicko – augsburskim, wystąpienia okolicznościowe, apel poległych zakończony salwa honorową, odśpiewanie pieśni patriotycznej nawiązującej do motta tegorocznego marszu pt. Czerwone maki, złożenie wieńców i zapalenie zniczy. Niech dopełnieniem  relacji z tegorocznego marszu będą słowa poety Mariana Jonkajtysa:

Wypuszczeni prawie po dwóch latach,

Ludzkie wraki, schorowani, zawszeni…

Że nie zeszli  jeszcze z tego świata,

Swoja własną odpornością zdziwieni:

Resztę życia ,

Które im ocalił

W łagrach chyba jedynie cud boski

Ofiarować zdecydowali –

Na ołtarzu wolności  - dla Polski!