Pokaz 1procent

Dnia 21 października 2016 roku w Miejskim Ośrodku Kultury w Wysokiem Mazowieckiem odbyło się spotkanie autorskie z emerytowanym nauczycielem naszej szkoły, panem Andrzejem Sitarskim. Organizatorami spotkania byli członkowie Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz Miejska Biblioteka Publiczna. Jako koledzy autora, na spotkaniu obecni byli również nauczyciele liceum. Pan Sitarski, w niepowtarzalny, znanym nam wszystkim sposób – poważnie ale z żartobliwą nutą, będącą dowodem na jego niesamowite poczucie humoru, opowiadał o swojej niedawno ukończonej i wydanej książce „Kozarze – próba monografii”. Kozarze, to rodzinna miejscowość pana Andrzeja. W czasie spotkania mogliśmy dowiedzieć się, jak narodził się pomysł na książkę, jak wyglądała praca nad nią i jakie zawiera treści. Autor wspominał, jak przeszukiwał miejskie archiwa, analizował treści setek dokumentów, studiował dostępną w tym temacie literaturę, pozyskiwał fotografie i rozmawiał z mieszkańcami Kozarzy.

 Szczególne podziękowanie skierował na ręce swojej mamy, Heleny: „(…)Dzięki jej dobrej pamięci można było ocalić od zapomnienia wiele faktów, które wydarzyły się kilkadziesiąt lat przed moim urodzeniem”. Z książki dowiemy się jak prawdopodobnie powstała nazwa Kozarze i czy  miejscowość jest historycznie patrząc bardziej mazurska (tu od Mazowsze), bardziej podlaska lub może jednak litewska. Pan Andrzej przyznał, że największym jego zmartwieniem w trakcie pisania książki był fakt, że nie jest polonistą. Czasami sformułowanie kilku linijek wymagało wielokrotnej korekty i poświęcenia nawet kilkunastu godzin. Praca nad książką trwała łącznie około 8 lat. W książce znajdują się rozdziały dotyczące położenia, historii i życia codziennego mieszkańców wsi. Są tam też fragmenty poświęcone kozarskim życiorysom, zabytkowym obiektom czy kozarskiej mowie. Pozycja liczy 240 stron, a samych źródeł bibliograficznych mamy w niej aż 412. We wstępie do książki możemy przeczytać: „Monografia przedstawia historię wsi do roku 1990, choć można znaleźć w niej i nowsze informacje. Ze względu na dostępność źródeł, rys ten jest bardziej szczegółowy dla mniej odległych czasów. Większość tych i innych pomysłów można by było zrealizować w wersji elektronicznej, ale siła papierowej postaci dokumentu jest również duża. Opracowanie tradycyjne jest bardziej dostępne dla osób, które słabo orientują się w nowych technologiach. Byłoby to jednocześnie spełnienie dużo wcześniejszych planów, gdyż chęć napisania pracy na temat rodzinnej wsi, przychodziła mi już kilka razy.” Na zakończenie spotkania pan Andrzej Sitarski otrzymał od uczestników zasłużone brawa i zaszczycił nas przesympatycznymi dedykacjami w książkach, które nabyliśmy w trakcie spotkania. Zapraszam do lektury – książka jest już dostępna w bibliotece szkolnej.

Joanna Piekutowska

Samorząd uczniowski

Odwiedza nas 49 gości oraz 0 użytkowników.

Jagiellończyk Press

Klasyfikacja semestralna 2016-17

Jagiellończyk TV

Biblioteka szkolna